W Przedmościu już 1908r. myślano o walce z pożarami. Znajdowało się tu już trochę sprzętu, nawet ręczna sikawka zakupiona z funduszu gromadzkiego, ale nie było jeszcze mowy o jakieś akcji zorganizowanej. Dopiero w cztery lata później z inicjatywy najbardziej światłych mieszkańców wsi założono organizacje strażacką. 

Opierając się na wspomnieniach najstarszych mieszkańców wsi, można powiedzieć, że była to głównie zasługa Mieszkalskiego Rocha, który został wybrany pierwszym naczelnikiem.
Pierwszym prezesem wybrano Bagrincewa Aleksandra ale pełnił on tę funkcję krótki okres czasu, ustępując miejsca Krauzemu Karolowi, który sprawował ją aż do 1925r.
Zastępcą naczelnika wybrany został Nowak Antoni późniejszy długoletni naczelnik straży. Do organizacji wstąpiło w tym czasie 42 mieszkańców wsi.
Początki działalności straży były trudne, jednakże ofiarność i zrozumienie potrzeby istnienia takiej organizacji wiele pomogły. W pierwszym rzędzie zakupiono materiał i uszyto mundury. Fundusze na ten cel uzyskano z dobrowolnych składek w wysokości 5-ciu rubli. Były to zwykłe mundury z granatowego drelichu, ale był to dopiero pierwszy krok. W pierwszym rzędzie zakupiono sikawkę ręczną przenośną marki  „Trocera”, odcinki węży, toporki, bosaki, beczki drewniane dwukołowe, ale to wszystko było jeszcze zbyt mało w stosunku do potrzeb. Drugą sikawkę zdobyto w dość niezwykły sposób. Otóż w 1914r. w Kuźniczce palił się folwark. Dziesięciu strażaków z Przedmościa pojechało do pożaru. Po całonocnej akcji w której dało się wiele zabudowań gospodarczych uratować oraz inwentarz żywy, właściciel folwarku Brener w dowód uznania dla postawy strażaków ufundował sikawkę ręczną.
 
W tym też czasie zostaje zorganizowana orkiestra strażacka. Był to poważny wysiłek organizacyjny, ponieważ brakowało funduszy na instrumenty i ludzi umiejących na nich grać. Znaleziono rozwiązanie w ten sposób że zakupiono instrumenty z pieniędzy społecznych a za naukę grania, którą prowadził kapelmistrz Domagała ze Skomlina płacono po połowie: jedną połowę płacili uczący się grać a drugą część płaciła straż. Jednakże mimo iż w tym okresie straż była słabo wyposażona, brała aktywny udział w każdym pożarze, który miał miejsce w Przedmościu oraz w sąsiednich wioskach. Okres I wojny światowej ze zrozumiałych względów wpłynął negatywnie na rozwój straży. Carskie władze administracyjne nie popierały tego ruchu, który był przede wszystkim manifestacja Polskości i tworzone społecznie organizacje musiały polegać na własnych siłach.
Z tego okresu zachowało się mało dokumentów. Pamięć ludzka jest ograniczona i cała ta ilość interesujących szczegółów, które miały by teraz dla nas duże znaczenie, to wszystko przepadło.
Ale pamięć o ludziach z tego okresu pozostanie. Głównie postać Rocha Mieszkalskiego, długoletniego naczelnika. Pozostanie pamięć o wielu członkach-założycielach z których żaden już niestety nie żyje.
 
 
PIERWSZA  NIEPODLEGŁOŚĆ  1918 - 1939
 
Odzyskana po tylu latach niepodległość jest przełomowym momentem w działalności Ochotniczej Straży Pożarnej w Przedmościu. W pierwszym rzędzie zmienia się cały system organizacyjny obowiązujący w czasie zaboru rosyjskiego. Zostaje utworzony pluton bojowy. Następuje w ten sposób podział na członków czynnych i popierających. Zwiększa się liczebność straży. Wzrasta ilość sprzętu bojowego. Około 1921r. przystąpiono do budowy pierwszej w historii Przedmościa remizy. Nie powstała ona od razu. W pierwszym etapie prac wybudowano część główną, to znaczy miejsce gdzie znajdowała się scena i sala. Znalazło się też  w tej budowli oczywiście pomieszczenie na sprzęt bojowy. Około 1926r. powstała dobudówka. W tym też okresie czasu doszło do ponownych nieporozumień z księdzem Marcinkowskim, który trzymał klucze od dobudówki u siebie i chciał ją przekształcić na sale parafialną. Nowak Antoni wraz z innymi strażakami przebili do niej wejście od głównej sali i wstawili w nie nowe drzwi. Sprawa oparła się nawet o wokandę sądu, ale została później polubownie załatwiona. 
 
W 1927r. straż w Przedmościu otrzymuje piękny sztandar, który od tamtej pory jest świadkiem wszystkich uroczystości. Sztandar wyglądał następująco: jedną jego stronę zajmuje haftowany orzeł, poniżej którego biegnie napis: „OCHOTNICZA STRAŻ POŻARNA W PRZEDMOŚCIU” , na drugiej stronie przedstawiony jest wizerunek świętego Floriana, patrona straży pożarnych. Działalność straży aktywizuje się z każdym rokiem. Aby była ona jak najlepsza potrzebna jest odpowiednia gospodarka finansami straży. Dlatego ówczesne kierownictwo zwraca szczególną uwagę na powiększanie dochodów straży. Orkiestra straży grała na weselach dzieląc się zarobionymi pieniędzmi po połowie, organizowano wiele imprez dochodowych. W tym okresie Ochotnicza Straż Pożarna z Przedmościa bierze aktywny udział we wszystkich groźnych pożarach wybuchających w okolicy. Zdobywa sobie tym uznanie i dobre imię nie tylko w własnej wsi, ale i w całej okolicy, gdzie dość często zjawia się wcześniej niż oddział miejscowy.
Z okresu międzywojennego nie zachowało się wiele materiałów dokumentalnych, ponieważ znaczna ich część uległa zagubieniu podczas ostatniej wojny. Jednakże, na podstawie wspomnień można stwierdzić, że w czasie dość licznych pożarów w tym okresie, a mianowicie w Kiczmachowie, Roszkowicach, Wróblewie, nigdy nie zabrakło sekcji bojowej z Przedmościa. W tym okresie najbardziej zasłużonym działaczem w OSP Przedmość jest Nowak Antoni.
 
 
OKUPACJA HITLEROWSKA  1939 - 1945
 
W czasie hitlerowskiej okupacji działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Przedmościu nie ulega przerwaniu. Zaszły w organizacji samej straży duże zmiany. Okupant hitlerowski chciał pozbawić straż to co jest i było w niej najbardziej cenne. A mianowicie jej społeczny i narodowy charakter. Nie udało się to Niemcom w żadnej mierze. Zmiany jakie zaszły w straży miały jedynie charakter zmian zewnętrznych. Zmieniła się oczywiście struktura organizacyjna. Zlikwidowano zarząd , to dotychczasowe ważne ogniwo w skupianiu ludzi bezinteresownie działających dla dobra ogółu, powołując na jego miejsce komendanta Niemieckiego oraz jego zastępcę Polaka. Udział w pracach straży miał od tej pory charakter obowiązkowy. Zmieniono umundurowanie. Komenda znów rozbrzmiewała w obcym języku: tym razem Niemieckim. Ale to było wszystko co udało się Niemcom zdobyć. Duch w straży pozostał polski. Z całą pieczołowitością przechowywano w remizie sztandar z polskim orłem. Niektórzy strażacy przekornie malowali na czapkach polskie orzełki, co było jakoś tolerowane przez Niemieckiego komendanta.Komendantem w tym czasie był Niemiec pochodzący z Wołynia Schroder Ludwig. Jego zastępca, czyli komendantem polskim, był Pasieka Piotr. 
We wsi zabrakło ludzi młodych, którzy zostali wywiezieni na roboty do Niemiec, albo uciekli walcząc z okupantem. Jednak ci którzy pozostali potrafili zachować polski duch w organizacji strażackiej. Brali też udział w wszystkich pożarach jakie wybuchały w okolicznych wsiach i Praszce. 
W niewielkim odstępie czasu wybucha największy pożar z tego okresu. Pali się wieś Kowale. Akcja ratunkowa trwa około 12-stu godzin. Przy tej okazji należy wspomnieć o charakterystycznym wypadku. We wsi zapaliły się również domy kolonistów niemieckich. W jednym z domów zajętych już pożarem została osiemdziesięcioletnia staruszka  która uległa by spaleniu, gdyby nie strażacy z Przedmościa. Komendant Pasieka i Szczęsny Bronisław, mimo groźnej sytuacji wynieśli ja na rękach z płonącego domu. Był to odważny i przede wszystkim humanitarny czyn, mimo zrozumiałej niechęci czy nienawiści do Niemców.
W styczniu 1945r. kilka dni przed wyzwoleniem samolot niemiecki z cofającego się frontu zrzucił bomby zapalające na wieś Przedmość. Od jednej z nich zapalił się dach domu należącego do Więcława  Stefana. Strażacy, mimo że samolot nadal krążył ostrzeliwując wieś, przystąpili do akcji ratunkowej i ogień ugasili Straty wynikłe w skutek pożaru były niewielkie.
W styczniu 1945r. po długich pięciu latach okupacji teren powiatu Wieluńskiego został wyzwolony z hitlerowskiej okupacji.
W krótkim czasie reaktywowano wszelkie polskie organizacje. Między innymi, przywrócono właściwą  role i strukturę organizacyjną  ochotniczym strażom pożarnym.
 
POLSKA RZECZPOSPOLITA LUDOWA  1945-1962
 
Po wyzwoleniu powiatu wieluńskiego strażacy z Przedmościa w niedługim czasie przystępują do czynnego życia organizacyjnego. Okres odbudowy kraju jest ciężki dl całego społeczeństwa, ale w tych trudnych latach nie zapomina ono o swojej straży, wzrasta liczba członków. Wracają z powrotem do swojej wsi ludzie, których wypędziła stąd wojenna zawierucha i zabierają się do czynnej działalności. Obrona mienia przez przed pożarami odbywa się znowu pod polską komendą, skończyły się już wyjazdy za granice do pożaru, ponieważ za Prosną stare polskie ziemie wróciły do macierzy. W bardzo szybkim tempie organizuje się ponownie orkiestra strażacka OSP Przedmość staje się jedyną strażą w naszym rejonie posiadającym orkiestrę i sztandar. Spadają z tej racji na nią nowe, zaszczytne obowiązki. Poczet sztandarowy i orkiestra żegnają wojska radzieckie wracające do kraju, biorą udział w uroczystościach i świętach państwowych. W latach 50 – 60 zmniejsza się liczba pożarów na terenie samego Przedmościa. Wynika to także z akcji profilaktycznych przeprowadzanych przez straż. Okresowe, regularne kontrole stanu bezpieczeństwa p.poż. wszystkich gospodarstw. Zwracanie uwagi na braki w podstawowym sprzęcie, na zabezpieczenia. W związku z tym wydawanie poleceń usunięcia wadliwych instalacji, które mogły by spowodować pożar. Uświadamianie ludzi, i jednocześnie wysuwanie wniosków o ukaranie finansowe osób opornych. W latach 1945-46 OSP Przedmość przeżywa swój największy rozwój ilościowy. Po nim następuje okres stabilizacji. 
W tym czasie rozpoczął się zwyczaj, że na każdym zebraniu ogólnym powstawano z miejsc i chwilą ciszy czczono pamięć zmarłych lub poległych podczas akcji ratunkowej w ubiegłym okresie czasu druhów. Zwyczaj ten pozostał do dzisiaj. Na zebraniach tych powoływano przewodniczącego zebrania a on z kolei dwóch asesorów. Zapewniało to demokratyczny przebieg obrad i wyborów. Przeprowadza się w nim dużą ilość zbiórek, alarmów kontrolnych itp. Wzrasta poziom wyszkolenia straży. 
 
W 1947r. staraniem zarządu powstała drużyna samarytańska Ochotniczej Straży Pożarnej w Przedmościu. Liczyła ona w pierwszym okresie około 15-stu dziewcząt. Drużyna samarytańska brała udział w akcjach ratunkowych przeprowadzanych przez straż okazując pomoc poszkodowanym. W ostatnim jednak okresie praca na tym odcinku osłabła.
Rok 1947 jest rokiem dość aktywnej działalności gospodarczej. Przeprowadzono loterie fantowe zbierając fanty od mieszkańców wsi, w dzień odpustu św. Jadwigi sprzedawano znaczki i naklejki pod kościołem. Zorganizowano też szereg zabaw i przedstawień. Szczególnie poważny dochód przynosiły przedstawienia.
Uroczyste poświęcenie motopompy miało uroczysty charakter i odbyło się w święta wielkanocne dnia 29 maja 1950r. Kupiono w tym czasie dodatkowo 102 m węża do motopompy, syrenę, 60 krzeseł do remizy. Z planów w których miano wykonać zbiornik na wodę w pobliżu wsi, wybudowanie kanału za remizą, musiano zrezygnować z przyczyn obiektywnych.
  
1952r. przynosi wiele zmian w życiu straży pożarnych w Polsce. Dotyczą one głównie samej struktury organizacyjnej, jak również  sposobu oddziaływania na społeczeństwo. 
 
Zostają zlikwidowane zarządy, które przecież łączyły bezpośrednio ze sobą ludzi chcących aktywnie pracować w straży. Na miejsce zarządu powołana zostaje komenda. 
W 1958r. dzięki staraniom zarządu następuje uroczyste oddanie do użytku mieszkańców „Parku Kultury”.
 
 
DZIAŁALNOŚĆ KULTURALNA
 
Działalność kulturalna Ochotniczej Straży Pożarnej w Przedmościu prowadzona była głownie w dwóch kierunkach a mianowicie:
Utworzenie i rozwój orkiestry oraz działalność zespołu dramatycznego.
Członkowie orkiestry nabywali w niej umiejętności muzyczne, rozwijali swoje zainteresowania. Przyczyniali się też do podnoszenia ogólnej kultury muzycznej mieszkańców Przedmościa.
Członkowie zespołu dramatycznego przenosili na tutejszy teren ciekawe sztuki teatralne, dramaty, komedie umożliwiając w ten sposób mieszkańcom Przedmościa kontakt ze sztuka teatralną nie dostępną w innej formie, ponieważ w tym czasie nie było, jak w chwili obecnej telewizji ani żadnych innych form masowego przekazu.
 
 
Niezwykle ożywioną działalność przez prawie pięćdziesiąt lat działania przejawiało utworzone przez OSP kółko amatorskie. Należało do niego zawsze ponad 30-ści osób. Działalność tego zespołu przybliżała mieszkańcom wsi odizolowanej od świata wiele zdobyczy kulturalnych, co spotykało się ze zrozumieniem i wdzięcznością całej wsi. 
W ówczesnych czasach dużo młodzieży mieszkało na wsi, nie wyjeżdżali do miasta i nie osiedlali się tam.  W Przedmościu brak było również jakichkolwiek atrakcji, co powodowało tak silne zaangażowanie młodzieży w działalność kulturalną. Przez te wszystkie lata wystawiono mnóstwo sztuk teatralnych. W chwili obecnej trudno jest zliczyć wszystkie tytuły, ponieważ brak jest szczegółowych informacji na ten temat. 
Mówiąc o tamtym okresie, kiedy zespół amatorski przejawiał tak ożywioną działalność, trzeba wspomnieć, że w chwili obecnej straż nie może poszczycić się takimi osiągnięciami. Nie ma już takich ofiarnych społeczników jak Małycha Apolonia która za swą działalność na polu kultury została wyróżniona w 1947r. tytułem członka honorowego. 
 
Działalność tego zespołu była też w tym okresie jednym z poważniejszych źródeł korzyści finansowych za sprzedane bilety. Ale nie tylko. Udział w pracach zespołu nie mógł pozostać bez wpływu na kształtowanie charakteru i wyrabianie światopoglądu miejscowej młodzieży. Podobny wpływ wywierały na mieszkańców Przedmościa oglądane przedstawienia długo potem i szeroko dyskutowane. 
W 1958r. oddano uroczyście do użytku mieszkańców wsi Park Kultury. Jest to ciekawy przykład inicjatywy miejscowej straży, niespotykany do tej pory na naszym terenie. Park wyposażony jest skromnie, ale i tak wiele przy nim zrobiono i spełnia on z powodzeniem swoje zadanie. W 1951r. zbudowano tu krąg taneczny. W międzyczasie ogrodzono zapuszczony teren, uporządkowano go, posadzono wiele drzew. Zrobiono to wszystko wysiłkiem społecznym, bez dotacji z zewnątrz.
 
 
BUDOWA DOMU LUDOWO STRAŻACKIEGO  1964 - 1972 
 
W 1964r. w kwietniu nowo wybrany zarząd zainicjował budowę nowej remizy, myśl tą najbardziej należy przypisać Sołtysiakowi Marianowi – prezesowi zarządu.    
 
W końcowych dniach kwietnia 1964r. w związku z powyższym w porozumieniu ówczesnego sołtysa, zwołano zebranie wiejskie, na którym powołani Komitet Budowy Remizy Strażackiej . Powołany Społeczny Komitet składał się z 36 osób, byli to częściowo strażacy oraz cywile (miejscowi działacze).
 
Komitet Budowy na skutek podjętej uchwały w kwietniu 1964r. która brzmiała: Każda rodzina dobrowolnie ofiaruje na budowę nowego domu ludowo-strażackiego 150 zł. w gotówce, oraz przepracuje 5 dniówek przy rozbiórce starej remizy i budowie nowej. 
 
Do zbiórki pieniędzy wyznaczono kilka grup trzyosobowych które natychmiast przystąpiły do wykonywania swych zadań. Zarząd Komitetu zaś w tym samym czasie, przystąpił do pracy w celu uzyskania zezwoleń niezbędnych do rozpoczęcia budowy. Sprawa o której wyżej mowa, miła bardzo długi przebieg wynikający z przepisów prawnych jak tytuł własności działki i innych. Sprawa ta ciągnęła się aż dwa lata. Powód był następujący:
 
Po załatwieniu wstępnych formalności i zwróceniu się do wojewódzkiej Komendy Straży Pożarnej z projektem budynku, Wojewódzka Komenda nie wyraziła zgody tłumacząc, że budynek zaprojektowany nie należy do ich kompetencji z czym należy się zwrócić do Wydziału Kultury Wojewódzkiej Rady Narodowej. W związku z powyższym zarząd zwrócił się do Wydziału Kultury Powiatowej Rady Narodowej z prośbą o zaakceptowanie wyżej omawianej sprawy. Kierownik Wydziału Kultury pan Pychyński Piotr sprawę potraktował poważnie oraz wyraził zgodę skutkiem czego sprawa dalej miała bardzo szybki przebieg. Po zatwierdzeniu wstępnych formalności oraz dokumentacji, natychmiast przystąpiono do prac związanych z gromadzeniem materiałów budowlanych. Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej widząc zamierzenia komitetu przekazało komitetowi stare budynki gospodarcze po Niemieckim młynarzu Krauzym do rozbiórki, celem uzyskania niezbędnego materiału. Komitet budynki te rozebrał, oraz zwiózł w czynie społecznym na plac budowy. Był to materiał stary, ale bardzo potrzebny. W związku z różnorodnymi trudnościami ekonomicznymi,budowę nowego obiektu rozpoczęto po prawie trzech latach usilnych starań w 1967r.
 
Roboty kontynuowano aż do wystąpienia mrozów. W okresie zimowym gromadzono znów potrzebne materiały budowlane. Wiosną 1968r. przystąpiono do wznoszenia parteru gdyż fundamenty były już gotowe w 1967r. Prace budowlane były prowadzone bardzo opieszale z powodu braku dostatecznej ilości materiałów takich jak cement, cegły, oraz inne materiały reglamentowane których nigdzie nie chciano sprzedać. Trzeba było włożyć dużo wysiłku, aby zdobyć niezbędny materiał budowlany. Przede wszystkim dużo wysiłku, cierpliwości i czasu w załatwianie spraw związanych budowa włożyli, Sołtysiak Marian ówczesny prezes, i Mikołajczyk Józef sekretarz. Przykrycie budynku nastąpiło w grudniu przy dość dużych mrozach, trzy dni przed świętami Bożego Narodzenia. Dużą zasługę trzeba tutaj przypisać również cieśli z Kowali Jasińskiemu Stanisławowi, był to człowiek całkiem przecież obcy dla wsi Przedmość, a mimo to bardzo wyrozumiały i pilny, włożył wiele wysiłku i trudu aby w terminie zakończyć prace ciesielskie. W okresie budowy OSP Przedmość żadnej działalności kulturalnej nie prowadziła z powodu braku pomieszczeń.
 
W okresie budowy domu Ludowo-Strażackiego, OSP Przedmość uczestniczyła we wszystkich akcjach ratowniczych na terenie powiatu i poza nim. 
 
 
Lata  / 1970-71 / były bardzo krytyczne dla komitetu budowy, gdyż jak się okazało ludność mimo swych zobowiązań nie wywiązała się ze swych obowiązków które w 1964r. wzięła na swe barki. Prace w czynie społecznym nie były kontynuowane ponieważ ludność nie przychodziła na teren budowy, również finanse się uszczupliły z braku wpływów gotówkowych od społeczeństwa. Jednym słowem, powstał brak gotówki na dalsze prowadzenie prac już wykończeniowych, lecz i tu nie załamali się druh przewodniczący Sołtysiak Marian i Mikołajczyk Józef gdyż dzięki ich wkładowi pracy po długim stukaniu i pukaniu, Komitet otrzymał dotacje z Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Łodzi Wydział Kultury. Wspomnieć należy, że budynek został wykończony za otrzymaną dotację, gdyż jak już uprzednio wspomniano zapał i chęć ludności wygasła całkowicie a to skutkiem tak przewlekłej budowy Domu Ludowo-Strażackiego. Po wykończeniu najważniejszych części obiektu, Remizę oddano do użytku 15-go sierpnia 1971r. lecz bez wyposażenia. Do walki o zdobycie gotówki na zakup wyposażenia do remizy, stanęli znów Sołtysiak Marian i Mikołajczyk Józef zabiegali gdzie tylko się dało.
 
Po długich i mozolnych staraniach oraz za pomocą kierownika Wydziału Kultury PPRN w Wieluniu ob. Pychyńskiego Piotra otrzymano dotację w z Wydziału Gospodarczego PPRN w Wieluniu. Podziękowania należą się również Morawiakowi Stanisławowi Przewodniczącemu Prezydium Gminnego Rady Narodowej w Praszce które przeznaczyło na remizę w Przedmościu fundusze. Oprócz tego trzeba podkreślić, że i w śród mieszkańców wsi Przedmość znaleźli się ludzie, którzy zrozumieli w jakiej sytuacji znajduje się obiekt, i tylko kilku członków Komitetu z pośród 36-ścio osobowego składu, zdecydowało się obciążyć siebie samych dodatkowo po sto złotych z rodziny. na cel zakupu wyposażenia z tytułu czego, również wypłynęła nie mała suma. Nazwiska tych ludzi nie wylicza się w zapiskach kroniki, gdyż są one uwidocznione na tablicy ofiarodawców budowy domu Ludowo-Strażackiego. Tak zakończyła się kadencja istnienia Społecznego Komitetu Budowy  Domu Ludowo-Strażackiego w Przedmościu, oczywiście po uprzednim rozliczeniu się. Wszelkie akta i dokumenty zostały przekazane Zarządowi Ochotniczej Straży Pożarnej w Przedmościu.
 
Ogólny koszt budowy wraz z wyposażeniem wynosi 1.200.000 tyś. zł.
 
Po przekazaniu i rozliczeniu budynku Zarząd prawie przez jeden rok odpoczywał. W okresie odpoczynku ograniczono się tylko do organizowania zabaw tanecznych i imprez kulturalnych celem zdobycia środków finansowych na dalsze potrzeby, a było ich nie mało.
 
W 1972r. we wrześniu odbyło się uroczyste otwarcie Domu Ludowo-Strażackiego w Przedmościu. Na uroczystość otwarcia przybyło 34 jednostki straży pożarnych z sąsiednich wsi i miast, zgromadzonych było około 2000 tyś. osób, przekazanie odbyło się w bardzo uroczystej atmosferze. Społeczeństwo wsi Przedmość po zakończeniu wszystkich uroczystości, zaproponowało ufundować nowy sztandar Ochotniczej Straży Pożarnej w Przedmościu, na 60-lecie istnienia OSP Przedmość,które wypadło w 1972r. lecz z powodu bardzo dużej ilości prac związanych z wykończeniem obiektu, uroczystość przekazania sztandaru przełożono do 1973r. połączone z zawodami gminnymi OSP. Koszt wykonania sztandaru wyniósł  9000 tyś. zł. Szczególnie serdeczne podziękowanie należy złożyć byłemu Ministrowi Sprawiedliwości   panu  Berutowiczowi Włodzimierzowi który na powyższy cel przekazał sumę 5000tyś. zł. jak również podziękowania złożono wszystkim ofiarodawcą uwidocznionym w księdze pamiątkowej. Powiatowa Komenda Straży Pożarnej w Wieluniu ofiarowała sumę 10.000 tyś. zł. w postaci sprzętu.
 
W 1975r. na skutek nowego podziału Administracyjnego Państwa OSP Przedmość, jak również inne jednostki gminy Praszka, zostały odłączone od Powiatowej Komendy Straży Pożarnej w Wieluniu, a przyłączone do Rejonowej Komendy Straży Pożarnej w Oleśnie, czyli do województwa Częstochowskiego.Już po przyłączeniu jednostki do Rejonowej Komendy OSP w Oleśnie jednostka z Przemościa bierze udział w przekazaniu sztandaru PZZ OSP w Wieluniu oraz przekazaniu sztandaru ufundowanego przez ludność w Skomlinie województwa Sieradzkiego. OSP Przedmość uczestniczy również w przekazaniu i otwarciu Domu Ludowo - Strażackiego w Ganie. Jednostka OSP Przedmość po przejściu z Wielunia do Olesna liczyła 47 członków czynnych, 133 członków popierających, oraz 12 członków honorowych.
 
Na początku 1976 roku jednostka OSP Przedmość została okryta Żałobą. W dniu 2 stycznia 1976r. w wieku 63 lat, umiera jej długoletni naczelnik druh Nowak Józef.
 
Ostatnią posługę, byłemu naczelnika OSP Przedmość składa w dniu 4 stycznia 1976r. W tym samym roku zarząd  w dowód pamięci dla druh Nowak Józefa, ufundował tablicę pamiątkową ze zdjęciem zmarłego oraz jego życiorysem. 
 
W 1977r. odbyły się uroczyste obchody 65-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w  Przedmościu, na które zaproszono Straże Pożarne z sąsiednich Gmin i wsi, zaproszono również władze Gminne i Wiejskie. Na uroczystość obchodów jubileuszu przybyło również całe społeczeństwo Przedmościa i okolic. 
 
Rok 1978 przyniósł jednostce dużo radości, przyczyna tego był samochód bojowy. Zakłady Z.I.K miały na upłynnieniu samochód marki star 25. Zarządy różnych jednostek OSP czyniły starania o przydział tegoż samochodu już od 1970r.  ale bez skutecznie. Jednak samochód otrzymała jednostka OSP Przedmość. 
 
OSP Przedmość posiadała już samochód dostosowany do działań bojowych ale nietypowy, marki dodża, którego Wojewódzka Komenda Straży Pożarnej w Łodzi wycofała z eksploatacji. Samochód ten był  własnością jednostki OSP Przedmość, gdyż był zakupiony ze składek miejscowej ludności w latach dość ciężkich, jeśli chodzi o zamożność społeczeństwa. Przekazanie wozu bojowego Nastąpiło z rąk Komendanta Rejonowego w Oleśnie Zalewskiego Zygmunta w obecności druha Pazdana Jana zdającego wóz, zaś wóz bojowy przyjął Naczelnik jednostki OSP Przedmość Paprotny Marian oraz Prezes Bryja Władysław. 
 
LATA 1979 - 2002 
 
Nowo wybrany zarząd zaraz po swym pierwszym posiedzeniu, przy dużym poparciu społeczeństwa, postanowił zakupić karawan konny ze względu na trudności w obsłudze pogrzebów, z odległych miejscowości, takich jak: Śmiałki, Kik, Kozioł.
Karawan Konny zakupiono w Jastrzygowicach, za sumę 7.000 tyś. zł. plus koszty przywozu za sumę 7.000 tyś. zł. Następnie podjęto decyzję o budowie garażu na karawan, ponieważ obowiązujące przepisy zabraniały przetrzymywania karawanu w garażach przeznaczonych dla wozów bojowych. Budowa garażu odbyła się w lipcu 1979r.  
 
 
W dniu 1 stycznia 1979r. w Przedmościu została utworzona kobieca drużyna pożarnicza. Wszystkich chętnych do drużyny pożarniczej żeńskiej zgłosiło się 27 kobiet. Drużyna w takim składzie została zalegalizowana przez Wojewódzką Komendę Straży Pożarnych w Częstochowie. Opiekunem z ranienia zarządu OSP Przedmość Został Druh Koziołek Marian – Z-ca Naczelnika.
 
 
W 1979r., 20 maja w miejscowości Przedmość, odbyły się uroczyste obchody dnia strażaka w których uczestniczyły wszystkie jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z Gminy Praszka, jak również Straż Pożarna Zawodowa,  z zakładu POLMO-PRASZKA. Na uroczystość obchodów przybyła również orkiestra dęta z Przedmościa i ponad 3 tysiące osób z Gminy Praszka, w tym zaproszeni goście. Impreza obchodów dnia strażaka wypadła bardzo imponująco.
 
Impreza rozpoczęła się przeglądem szeregów straży pożarnych, następnie przemarszem przez całą wieś Przedmościa, i dotarciem na miejscowy cmentarz po to aby oddać hołd zmarłym i pomordowanym strażakom w I i II wojnie światowej z Ochotniczej Straży Pożarnej z Przedmościa.
 
W miesiącu maju 1979r. zarząd OSP Przedmość podpisał umowę z pracownikami POLMO-PRASZKA na wykonanie elewacji strażnicy. Plan ten został zrealizowany. Koszt związane z wykonaniem  robót OSP Przedmość pokryła z własnych środków budżetowych.
 
W  1980r. OSP Przedmość brała udział w Gminnych Zawodach sportowo-pożarniczych oraz Wojewódzkich manewrach zorganizowanych przez Wojewódzką Komendę Straży Pożarnych.
 
Lata 80-te to czas trudny dla OSP jak i całego społeczeństwa Polski. Przyczyną tego są coraz bardziej nasilające się protesty i strajki pracowników zakładów państwowych które swym zasięgiem obejmują całą Polskę. Protesty te  doprowadzają do wprowadzenia przez Generała Wojciecha Jaruzelskiego  stanu wojennego 13 grudnia 1981r.  który bardzo mocno ogranicza swobody obywatelskie jak i działalność straży. Wprowadza się godzinę policyjną od 2200 – 600, zabrania się organizowania jakichkolwiek imprez  kulturalno-rozrywkowych, oraz zgromadzeń publicznych i prywatnych,  co ogranicza całkowicie działalność Ochotniczej Straży Pożarnej i możliwość pozyskania finansów przez straż. Okres ten trwa przez półtora roku. Kolejne lata to czas trudny dla OSP, zanika całkowicie działalność kulturalna, ale nie ze względów ekonomicznych lecz z braku chęci młodzieży i społeczeństwa do uczestniczenia w takich imprezach. Młodzi ludzie znajdują zajęcie przed telewizorami, i to jest ich jedyna rozrywka. OSP Przedmość organizuje jedynie zabawy taneczne które przynoszą niezły zysk.
 
W 1987r. Zarząd OSP Przedmość  zorganizował uroczystość jubileusz 75lecia, na którą przybyło mnóstwo zaproszonych gości z Komendy Wojewódzkiej i Rejonowej Ochotniczych Straży Pożarnych, jak również władze Samorządowe i oświatowe z Gminy Praszka. Na uroczystość jubileuszu przybyło społeczeństwo z  Przedmościa i okolic, udział wzięła również orkiestra dęta.
 
Najważniejszym aktem  tej uroczystości było odznaczenia na sztandar OSP Przedmość złotym medalem za zasługi dla pożarnictwa. Był to wielki dzień dla Straży z Przedmościa  ponieważ tego rodzaju odznaczenie na sztandar otrzymują tylko nieliczne jednostki OSP w kraju. Kolejnym punktem tej uroczystości była parada jednostek w szyku defiladowym przed trybuną honorową i przejazd samochodów bojowych poszczególnych jednostek w szyku zwartym. Po zakończeniu części oficjalnej rozpoczęły się występy artystyczne młodzieży wiejskiej i koła gospodyń a wieczorem odbyła się zabawa taneczna.
 
Początek lat 90-tych to czas tworzenia się nowych struktur w Polsce demokratycznej. Nowe czasy, to nowe wyzwania, którym należy wyjść naprzeciw. Potrzeby dla przecietnego obywatela stawały się coraz większe. W tych czasach organizowanie przez OSP zabaw tanecznych na wsiach, stawało się zupełnie nieopłacalne, a to za sprawą małej atrakcyjności lokali, a także innych form rozrywki podczas imprezy. Teraz niewystarczało tylko zamówić zespół muzyczny i umiejscowić go w sali OSP. Młodzi ludzie oczekiwali czegoś więcej. Takie oczekiwania młodzieży mogły spełnić  tylko niektóre podmioty gospodarcze, które wówczas przejęły rolę organizatorów imprez. W dużej mierze kładli oni nacisk na wystój wnętrz, dobrą i szybką muzykę, świetnie zaopatrzone bufety w różnego rodzaju napoje wyskokowe oraz w niektórych lokalach również striptiz. To właśnie bardzo przyciągało młodzież. Również przedstawienia które jeszcze w latach 70-tych były organizowane i bardzo opłacalne, w  latach 80 - 90   już się nie odbywały a to z powodu małego zainteresowania widzów którzy wolny czas spędzali w domu przed telewizorem. Brakowało również osób chętnych do gry w przedstawieniach, ponieważ nowe czasy stwarzały większe szansę rozwoju w mieście.
 
Mało osób garnęło się do organizowania życia kulturalnego na wsi. Tak więc i zabawy taneczne i przedstawienia, przestały już być źródłem finansowego utrzymania dla OSP Przedmość. W tym wypadku straż była zmuszona szukać innych źródeł utrzymania takich jak: Pomoc ze strony sponsorów, oraz własne wypracowane środki z organizowania loterii fantowej, kwesty dyngusowej oraz składek członkowskich. Wszystkie te fundusze wystarczały jedynie na skromne utrzymanie obiektu OSP Przedmość.
 
OSP pozyskała samochód  marki Żuk który przerobiono na auto karawan. Samochód jak również montaż nadwozia karawanu został wykonany i przekazany w formie darowizny dla OSP Przedmość od pani Eugenii i Stanisława Cebulów z Przedmościa. Straż posiadała już wcześniej karawan konny ale w związku z postępem cywilizacyjnym nie pozostało nic innego jak tylko wycofać karawan konny a zakupić auto karawan. Przewóz osób zmarłych nowo zakupionym wozem procentował w dalszej przyszłości, ponieważ straż z Przedmościa świadczyła usługi pogrzebowe na większym obszarze. Oczywiście w grę wchodziły pieniądze dzięki którym OSP mogła skromnie funkcjonować.
 
 
W 1994r. w celu uzupełnienia instrumentów dętych zakupiono jeden kornet, oraz tenor B. Pozyskano również czterech członków orkiestry dętej. 
 
W połowie roku, zorganizowano gminne zawody sportowo pożarnicze w Przedmościu, na których tutejsi strażacy  zajęli: pierwsze miejsce seniorzy i drugie juniorzy. 
 
Pod koniec 1994r. zarząd podjął decyzje o zorganizowaniu paczek świątecznych na Święta Bożego Narodzenia, dla rodziny Idasiaków z miejscowości Kozioł, ze względu na ich bardzo trudną sytuację materialną. Również w 1994r.zarząd OSP w trakcie swoich usilnych starań otrzymał samochód bojowy marki Star z Praszki, a samochód z OSP Przedmość przekazano do OSP Skotnica. 
 
Rocznica 85-lecia OSP Przedmość przypadła na dzień 13 lipca 1997 roku. Uroczystość rozpoczęła się Mszą świętą polową, obok strażnicy. 
 
 
Pod koniec 1999r. pan Nowak Henryk syn Antoniego ufundował dla OSP Przedmość obraz św. Floriana, za co zarząd OSP serdecznie dziękuje.
 
Wchodząc w rok 2000 zarząd straży stanął przed wyzwaniem wykonania remontu strażnicy, co oczywiście udało się w całości zrealizować. Wymieniono podłogę w sali i na scenie oraz wyposażono salę w nowe krzesła i stoły, natomiast stare krzesła i stoły wypożyczano za odpłatnością osobą prywatnym na różnego rodzaju imprezy domowe. W dalszej części prac, przeprowadzono remont dachu Remizy, który pokryty został papą termozgrzewalną.
 
W połowie roku 2000, spółka górnicza EKO-BUD II pana Sołtysiaka Stanisława i Krzysztofa Niemca, wykonała nową nawierzchnię kręgu tanecznego w parku za remizą. W pracach budowlanych uczestniczyła brać strażacka z Przedmościa. Wykonanie kręgu tanecznego trwało trzy dni.   
Na koniec roku 2000 stan osobowy OSP Przedmość kształtował się następująco:
       Członkowie czynni 66 osób
       Członkowie popierający 164 osoby
       Członkowie honorowi 9 osób